Była redaktorka kilku blogów ze stylizacjami, interesująca się modą. Tak, to właśnie ja. Los chciał, że w wyniku pewnych zdarzeń zostałam bez swojego internetowego pamiętnika stylizacji, lookbooka. Tym razem zaczynam sama, dlaczego? Po prostu chcę, aby pozostał po mnie jakiś ślad, cokolwiek. Uwielbiam wspominać dawne dzieje i uśmiechać się równocześnie do monitora. Nie będzie tutaj żadnego tekstu, żadnych konkursów, wyłącznie stylizacje. Stworzyłam tego bloga tylko pod potrzeby własne, jeżeli ktoś zajrzy będzie mi miło, do zobaczenia wkrótce :)